Rakowiecki tło 1
Witamy na stronie firmy RAKOWIECKI
+ 48 696 586 636    biuro@rakowiecki.com.pl

Akropol

Estetyka kostek brukowych

Kostki brukowe w latach 90 były układane masowo i zwykle bez najmniejszej troski o estetykę otoczenia. To od tamtych czasów zachowało się przeświadczenie, że nawierzchnia wykończona w ten sposób jest tanim i prostym rozwiązaniem. Mało tego – to błędne przekonanie pokutuje do dziś tak silnie, że władze Warszawy przymierzają się do całkowitego zakazu układania kostek brukowych w centrum. Można się spierać co do tego, czy faktycznie nowoczesna, prosta kostka jest aż taką ujmą na honorze, że nie należy nią zastępować sypiących się płyt chodnikowych, ale można też podejść do sprawy bardziej konstruktywnie i zaproponować władzom stolicy to samo, co innym bardzo wymagającym inwestorom, czyli kostkę brukową w wyższej klasie. Te grupy produktów nazywa się kostką szlachetną i kostką dekoracyjną. Pod względem technicznym niewiele różnią się one od podstawowych modeli – również są wykonywane z wysokiej klasy betonu wibroprasowanego, również są odporne na wilgoć i zanieczyszczenia, ale mają pewną dodatkową cechę wartą podkreślenia: to intensywna i dopracowana kolorystyka. Kostki z tych linii miewają też różne wymiary, dlatego ułożone z daleka mogą całkiem nieźle przypominać nawierzchnię z kamienia – z bliska już nie, ale nie taki był cel ich wprowadzania na rynek.

Dekoracyjne kostki brukowe i kostki zwane szlachetnymi są wykonywane z mieszanki, która zasadniczo nie różni się składem od tej, z której robi się podstawowe modele kostek, natomiast ich powierzchnia może być formowana w inny sposób, w trójwymiarze, a kontur specjalnie zniekształcony w celu uzyskanie efektu starej nawierzchni. Kostki tego rodzaju są zresztą dekorowane w różny sposób: przez obijanie, płukanie (kostka brukowa z posypką), cieniowanie, szczotkowanie lub efekt barwy metalicznej. Produkowane są najczęściej tylko w grubościach 6 i 8 centymetrów, co jednak już pozwala na ułożenie nawet nawierzchni dostępnych dla intensywnego ruchu samochodów osobowych, ewentualnie nawet dostawczych, choć o ograniczonej masie całkowitej.

Kompletny zakaz układania kostek brukowych ze względu na rzekomą niską estetykę przypomina trochę całkowity zakaz jazdy samochodami, bo większość z nich nie ma poduszek powietrznych dla pasażerów z tyłu: to absurd, który nie ma żadnego uzasadnienia, a w dodatku nawet nie pozwala zastosować jednego z najlepszych rozwiązań. Można dyskutować o sensowności układania najtańszej kostki i to w sposób chaotyczny, ale przygotowanie spójnego planu i użycie lepszych materiałów na pewno nie niesie ze sobą żadnych negatywnych następstw.